W pędzie ku doskonałości (cokolwiek to znaczy dla każdego z nas) zbyt często zapominamy o integracji trzech obszarów ciała-umysłu-ducha. Z zachwytem wstępujemy na ścieżkę praktyki duchowej, ale mniej chętnie wsłuchujemy się w pojawiające się emocje, szczególnie jeśli zaliczają się do tych trudniejszych … Z kolei ciało, poprzez które przecież doświadczamy życia, spychamy na jeszcze dalszy plan. Tymczasem jak powiedział Budda: „Twoje ciało jest cenną rzeczą. Wiezie cię ku przebudzeniu. Traktuj je troskliwie”.
Polecamy wpis Agnieszki Bonar-Sadulskiej skłaniający do większej troski o nasz mózg.

 

Przeczytaj cały wpis na Blogu www.wszystkoJEDNO.com >>>