Wielu z nas wydaje się, że duchowość, a więc i zen, są trudne do pogodzenia z koniecznością codziennej pracy. Konsekwencją jest to, że traktujemy naszą pracę, jako coś gorszego, mniej wartościowego niż sama praktyka. Zdarza się, że uciekamy od osadzenia się i obecności w codziennych obowiązkach mając nadzieję na tak zwany lepszy czas.
Nowy wpis na Blogu autorstwa Alexandra Poraj-Żakieja odczarowuje takie podejście.

 

Przeczytaj cały wpis na Blogu www.wszystkoJEDNO.com >>>