Mapa poziomów świadomości wskazuje i uświadamia nam drogę, którą powinniśmy przebyć, by mieć realną szansę zmiany jakości życia. Nie ma gotowych rozwiązań, a umiejętne ukierunkowanie na dyscyplinę i determinację, a także trudne pytania, z którymi należy się mierzyć.

Punktem wyjścia jest diagnoza siebie, zdefiniowanie i zauważenie egocentrycznej postawy wobec świata, będącej podstawowym poziomem rozpatrywanej tu świadomości. Szybko dostrzegamy, że komunikacja oparta na wartościowaniu i negacji okazuje się ślepą uliczką – nie spotka nas tutaj nic poza ciągłą walką i próbą ucieczki od problemów.

Pomagamy drugiemu człowiekowi, ponieważ jest nam potrzebny.

Traktujemy świat, jako coś do użytku.

Widzimy świat wartościując go i oceniając.

Dochodzimy do poziomu ego świadomego, gdzie zauważamy drugiego człowieka jako kogoś odrębnego. Dostrzegając inność i niezależność, jesteśmy w stanie wypracować ciekawość wyrażaną w zadawaniu pytań; zastanowieniu się jaka jest osoba, a nie co nam może dać. Mając dostęp do takiego patrzenia możemy chcieć się kimś zainteresować.

Pomagamy drugiemu człowiekowi, ponieważ mu współczujemy.

Traktujemy świat, jako coś co współdzielimy.

Widzimy świat przez pryzmat jego różnorodności.

Docelową konsekwencją wszystkich starań jest wypracowanie świadomości „poza ja”, rozumianej jako swoisty powrót do zdolności podobnej do dziecięcej – dostępujemy tutaj widzenia pozwalającego złapać treść tego co się dzieje bez oceny. Stan, w którym nie rozważamy skutków i korzyści, jesteśmy pozbawieni życiowych dylematów. Stajemy się jednością z otaczającą nas rzeczywistością, a reakcja na bieg zdarzeń po prostu się dzieje – wypływa z nas naturalnie, zgodnie z głębszym porządkiem.

Pomagamy drugiemu człowiekowi, ponieważ współodczuwamy razem z nim.

Traktujemy świat, jako coś gdzie współistniejemy.

Widzimy świat od środka, bez punktu odniesienia.