Psychobiologia -choroby nowotworowe

Diagnoza „nowotwór” to jedna z najbardziej traumatyzujących informacji, jaką możemy usłyszeć od lekarza. Towarzyszące jej uczucia można zaliczyć do najtrudniejszych do zintegrowania.

Z perspektywy medycyny akademickiej jest to niepożądana, zagrażająca wyniszczeniem organizmu i śmiercią zmiana na poziomie biologicznym. W sposobie leczenia zazwyczaj izolowana od człowieka, jego przeżyć, sytuacji osobistej i rodzinnej. Leczenie odbywa się za pomocą bezwzględnej ingerencji w ciało i niszczeniem powielających się w niekontrolowany sposób tkanek. Choroba rozumiana jest jako coś do „usunięcia”, wyeliminowania. I często pozostaje jedyną możliwością powrotu do zdrowia.

Konfrontacja z wizją cierpienia i śmierci, czy to bezpośrednio, czy dotykając bliskich skłania do poszukiwań alternatywnych metod wspomagających leczenie. Większość z nich jest sposobem „zewnętrznego” oddziaływania na pacjenta, podobnie jak ma się rzecz w tradycyjnej medycynie akademickiej.

Psychobiologia rozumie chorobę nowotworową jako przejaw „cierpienia” człowieka na poziomie uczuciowym, mentalnym i duchowym. Cierpienie to powstaje na skutek przeżytego wstrząsu emocjonalnego doświadczonego w samotności. Stłumione, traumatyczne zdarzenia i niewyrażone reakcje emocjonalne zostają przeniesione na poziom biologii naszego ciała. Naukowcy badający te zjawiska z doskonałą precyzją odkryli „fascynujące” reguły tworzenia się choroby. Otóż okazuje się, że tłumione emocje przetworzone zostają w substancje chemiczne, tzw. molekuły emocji i „uderzają” w miejsca, które bezpośrednio związane są z treścią przeżywanych sytuacji. Każdy obszar naszego ciała ma swoją biologiczną funkcję, a każda emocja ma swoją konkretną przyczynę dotyczącą sfery życia, w której się pojawiła. Każda stłumiona, niewyrażona (nie uwolniona) emocja zostawia ślad w naszym ciele powodując dysharmonię w funkcjonowaniu organizmu, a z czasem chorobę. Zatem dla specjalisty znającego te doskonale funkcjonujące reguły połączenia biologii i psychiki choroba jest wprost informacją o człowieku i treści jego wewnętrznie przeżywanych konfliktów.

Psychobiologia bierze też pod uwagę szerszą, transgeneracyjną przestrzeń i analizując informacje pochodzące z historii rodowej uzupełnia przyczyny powstawania chorób o nieprzeżyte, niewyrażone i nie przyjęte uczucia i traumy rodowe. Wszystkie te informacje mają swój ślad w również na poziomie naszego ciała, a wszystkie nierozwiązane konflikty i nie wyrażone traumy również wpływają na zdrowie kolejnych pokoleń (o czym już dzisiaj mówi epigenetyka).

Wracając do głównego wątku – rodzaj i umiejscowienie zmiany nowotworowej jest informacją jakiej dziedziny życia, a dalej nawet- jakiej treści dotyczą doświadczone i stłumione, wyparte traumy. Uwolnienie tych uczuć, rozwiązanie wewnętrznego konfliktu, przewartościowanie swojego dotychczasowego sposobu myślenia i życia daje szansę na wyzdrowienie, ciało bowiem nie „musi” już magazynować ulokowanych w nim reakcji emocjonalnych.

Przyglądając się regułom odkrywanym dzięki Psychobiologii mamy szansę zobaczyć „funkcję” choroby jako bramę do szerokiej, wielowymiarowej przestrzeni, w której wszystko ma swój porządek i nic nie zdarza się przypadkowo.
Być może to pierwszy krok do interdyscyplinarnego leczenia nowotworów. Do uwzględnienia wielu czynników ich powstawania i poszerzania świadomości w przekraczaniu linearnego, racjonalnego paradygmatu zdrowia i choroby.

Szczegóły podczas lipcowego szkolenia z Psychobiologii, które poprowadzi dr n.med. Marzanna Radziszewska-Konopka:http://bit.ly/SzkoleniePsychobiologia

By | 2018-06-05T11:33:53+00:00 Czerwiec 5th, 2018|Categories: Aktualności, Materiały|Tags: , , |

About the Author: