Warsztat „Męskie JA” – wywiad z Karolem Białkowskim, psychoterapeutą

Wszystkim panom, którzy z zainteresowaniem przyglądają się ofercie warsztatów dla mężczyzn polecamy wywiad z Karolem Białkowskim, psychoterapeutą który już w kwietniu poprowadzi w naszym Instytucie warsztat „Męskie JA”.

Informacje na temat warsztatu -> TUTAJ



Jak ocenia pan sytuację współczesnych mężczyzn? Co jest dla nich największym wyzwaniem, które dodaje energii, a które spala?


Szczerze mówiąc, nie oceniam, ponieważ globalnie moim zdaniem trudno jest mówić o tym. Dla mnie ważna jest konkretna osoba konkretny mężczyzna. Ze spotkań podczas warsztatów „Męskie JA” mogę stwierdzić, że każdy z nas stoi przed największym wyzwaniem – poznania samego siebie. Cele i wyzwania z zewnątrz, jeśli nie są moje, mogą być z/realizowane, jednak nie dają poczucia spełnienia, satysfakcji – szczęścia. Myślę, że dążenia do bycia idealnym, mężem, kochankiem, ojcem… mężczyzną jest tym co wypala i kończy się często depresją ukrytą pod różnymi maskami.

Jaki model męskości wybierają najczęściej panowie, jaki wydaje im się atrakcyjny? Jaki z kolei model wyniosło obecne pokolenie 30-40 latków z domu i często nieświadomie powiela?

Nie powiem nic odkrywczego, podążamy za wykreowanymi przez media i społeczeństwo „ideałami”. Wyobrażamy sobie, że gdy będę miał kasę, rodzinę,żonę dzieci to będę szczęśliwy. Obserwuję jak mocno moda na bycie jakimś, jest sposobem na podbudowanie swojej wartości. Broda jest na topie? Ok, będę drwalem. Jednak to oddala nas od poznania kim naprawdę jestem. Warto dowiedzieć się, czego potrzebuję w danej chwili. Wyniesione z rodziny pochodzenia wzorce często są nieuświadomione. Mówiłem, że nie będę jak mój ojciec, a gdy zatrzymam się przy sobie (np. podczas warsztatu) okazuje że jestem do niego tak podobny! Gdy już to wiesz możesz coś z tym zrobić. W rozwoju osobistym nie chodzi by odcinać jakąś część siebie, lepsze jest zintegrowanie trudnych obszarów. Relacja z ojcem jest często bardzo trudna dla mężczyzny, nie ma idealnych ojców i można wciąż się tym zajmować i narzekać, obwiniać że „mój ojciec nie pokazał mi jak być mężczyzną”. Można też spróbować zobaczyć w nim mężczyznę, realnego i sprawdzić co mi dał? Jak mi dał? A to czego nie dostałem mogę poszukać gdzie indziej.

Od czego zacząć drogę ku dojrzałej męskości, jak pożegnać wiek „chłopięcy” i stać się dla kobiety partnerem, a nie tylko chłopcem?

Hmm… wewnętrzny chłopiec też może być dla kobiety atrakcyjny. Czym jest dojrzała męskość? Nie mam gotowej definicji. Myślę, że może uświadomienie sobie jaki jestem i czego potrzebuję w danym momencie jest takim ważnym krokiem ku męskiemu Ja. Na jednym z warsztatów uczestnicy nazywali swoje „odkrycia”, często były one w opozycji do oczekiwań świata. Na przykład: „nie muszę być romantyczny” albo „nie muszę mieć pasji”. Rezygnacja z dążenia do ideału i spełniania nie swoich oczekiwań prowadzi do akceptacji siebie, takim jaki jestem.

Jakie doświadczenia ciążą najczęściej mężczyznom i domagają się przepracowania?

Myślę, że każdy ma jakieś sprawy do domknięcia w relacjach z ojcem, matką, pierwszą miłością albo z rówieśnikami itp. Czyli jest coś z przeszłości co wpływa na postrzeganie siebie w teraźniejszości. Jednocześnie mamy dużo na głowie w codzienności. Poszukujemy siebie poprzez porównywanie się do innych mężczyzn, dążąc do sukcesu. Ale czym właściwie jest sukces? Czy jak osiągnę swój cel to będę szczęśliwy? Czym jest porażka? Może bardziej rozwojowe jest uświadamianie sobie co sprawia, że czuję się spełniony? Jak za/dbać o siebie, odpoczywać, wyciszać? Jak chcę być w relacji z innymi?


Czy współczesny mężczyzna chętnie korzysta ze wsparcia psychoterapeuty, warsztatów typowo męskich?

Wiem jak trudno jest przyznać się do słabości, bezradności przez mężczyzn, dlatego doceniam gdy zgłaszają się po pomoc. Coraz więcej jest też mężczyzn, którzy zgłaszają się na psychoterapię. Warsztaty dla mężczyzn są coraz częściej świadomym wyborem i sposobem na poznane siebie w męskim gronie. Bycie autentycznym w grupie mężczyzn, przyznanie się do swoich trudności oraz sięgnięcie po wsparcie dodaje dużo nowej energii. Ugruntowuje męskie JA.

Co jest dla panów impulsem do pracy nad sobą, do przyjrzenia się sobie?

Na warsztaty zgłaszają się mężczyźni z różnych powodów. Czasami jest to równoległe z praca nad sobą w psychoterapii. Motywacją często też jest potrzeba zmiany i poszukiwanie sposobu na bycie sobą w relacjach z innymi mężczyznami i kobietami, rodziną, w pracy. Czasami jakieś trudne wydarzenie z przeszłości, które nie pozwala ruszyć dalej albo jakaś sprawa z teraźniejszości.

W jaki sposób kobiety mogą wspierać mężczyzn?

Trudne pytanie, pierwsze co mi się pojawia, to akceptacja. Akceptacja niedoskonałości męskiego Ja. Pomoc w byciu autentycznym, rozmawianiem o tym co jest trudne i zrozumienie dla słabości i bezradności. Trudno jest być tylko silnym i sprawczym – macho. Mamy też swoją wrażliwą część i nie jest to „kobieca cześć” to jest „męska wrażliwość”. Przecież mamy też miękką i delikatną naturę, tylko trudno jest nam ją pokazać, ponieważ boimy się, że to jest nie męskie.

Dziękuję za rozmowę!

_____________

Więcej informacji na temat warsztatu „Męskie JA” 14-15 kwietnia 2018 -> TUTAJ
oraz pod numerem telefonu 501-805-464
By | 2018-02-27T08:52:34+00:00 Luty 26th, 2018|Categories: Aktualności, Wywiady, artykuły|Tags: , |

About the Author: