Akceptacja i bierność

Akceptacja i bierność to postawy, które w powszechnym rozumieniu często zacierają się znaczeniowo. Warto zastanowić się nad ich podobieństwami i różnicami oraz jak sami siebie do nich odnosimy. Jak w tym kontekście reagujemy na rzeczywistość, która w natłoku różnych opinii, kusi by wyrazić swoje stanowisko oceniając, będąc krytycznym.

W ramach pierwszego poziomu świadomości, mówimy o akceptacji postrzeganej jako to co ma przede wszystkim nam służyć. Często widzimy tutaj zbieżne rozumienie tego pojęcia z biernością. Charakterystyczną postawą jest brak reakcji w momencie gdy coś nam nie zagraża, lub nas nie dotyczy. Sens takiego postępowania tłumaczymy odpowiedzialnością leżącą poza nami - ingerencją osób trzecich, Boga czy losu.

| Wojna to coś co się dzieje się na zewnątrz i nie zależy ode mnie.

| Każdego coś dotyka, to nie moja sprawa, ja nie jestem za to odpowiedzialny.

| Komuś się powodzi. Odczuwam z tego powodu radość (jeśli mam z tego jakąś korzyść), obojętność, lub złość (bo ja mam gorzej).

Na drugim poziomie dostrzegamy inne osoby, a o akceptacji lub bierności decydujemy przez pryzmat zasad, a także świadomości, że wpływamy i kreujemy rzeczywistość. Widzimy tutaj często działania w imieniu/dla innych, na rzecz idei czy sprawy. W razie bierności dostrzegamy własne ułomności, które są przyczyną braku reakcji – jesteśmy świadomi, że za naszą ucieczką może się kryć np. strach lub niechęć do wysiłku.

| Akceptuję fakt wojny, lecz również ode mnie zależy czy dalej będzie trwała - nie reagując też tworzę jej rzeczywistość.

| Dostrzegam problem i w razie potrzeby się mu sprzeciwiam. Widzę współzależności oraz to z czego wynikają.

| Odczuwam radość z sukcesu innych ludzi, jestem zadowolony i życzliwy. Cieszy mnie, ze dzieje się dobrze wokół mnie, w świecie.

Trzeci poziom świadomości daje komfort braku kontemplacji korzyści i obaw. Jesteśmy częścią całości, współodczuwamy ze wszystkim i po prostu działamy. Nie rozpatrujemy czy to z czym mamy do czynienia jest zgodne z zasadami. Na tym poziomie nie funkcjonuje postawa bierna.

| Wchodzę w przestrzeń wojny i nie jestem przeciwko, ani za. To co robię wynika z doświadczania współzależności.

| Przestaje być ważne, czy mi coś odpowiada, czy nie. 

| Świadomie współtworzę samopoczucie – wzajemnie oddziałuję na inne osoby.

O autorze

Jolanta Toporowicz

Jestem certyfikowaną psychoterapeutką EAP z 26 letnim doświadczeniem, założycielką i właścicielką Instytutu Rozwoju Osobistego Euphonia, a także współzałożycielką Polsko-Niemieckiej Fundacji Willigisa Jaegera.


Korzystając ze swojej wiedzy, doświadczeń i obserwacji, opracowałam autorską mapę poziomów świadomości ego, którą z powodzeniem stosuję w swojej praktyce zawodowej. Jestem również autorką książki „(Nie)zwyczajne ja”.

Zobacz również

Inne artykuły powiązane z tym który czytasz

23 wrzesień, 2019

16-20 września 2019 - Ukryty przekaz choroby

Za nami pierwsza edycja nowego warsztatu autorstwa dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki i mgr Jolanty Toporowicz, czyli treningu identyfikacji i uwalniania emocji "Ukryty przekaz choroby". W przepięknej i sprzyjającej pracy oraz skupieniu Zagrodzie Ojrzanów…

Czytaj dalej

13 wrzesień, 2019

AKCEPTACJA - różne perspektywy

Powoli i spokojnie, kojąc ciepłym światłem, nadchodzi jesień. Łagodnie zaprasza do zatrzymania się i refleksji nad życiem oraz jego zmienną naturą. Przyroda przejawiająca się w stałej przemianie, wzroście, rozkwicie, uspokojeniu i uśpieniu, prezentuje swo…

Czytaj dalej

23 sierpień, 2019

Nasze „ja” w perspektywie egocentryzmu

Żyjemy w epoce nazwanej przez Paula Crutzena antropocenem, czyli erą człowieka. Czym ona jest i  jakie ma to konsekwencje dla nas wszystkich, od 40 lat pokazuje w swojej twórczości wybitny francuski dziennikarz i fotograf Yann Arthus Bertrand  http://www.…

Czytaj dalej