Pracuję, więc jestem?

Organizując się w świecie i poszerzając swoje kompetencje zawodowe jesteśmy w stanie podjąć satysfakcjonującą pracę i budować karierę zawodową. Dla wielu z nas praca łączy się nie tylko z gratyfikacją finansową, ale także prestiżem. Wykonywany zawód jest czymś na kształt rusztowania, na którym możemy budować swoją zawodową tożsamość, a idąc krok dalej- swoje poczucie „jestem”. Wspinając się na kolejne szczeble kariery zawodowej zapominamy jednak o umownym charakterze zarówno naszej tożsamości, jak i osiąganego przez nas sukcesu.


Nie pracujesz, więc nie istniejesz?


Iluzja ta staje się widoczna, gdy tracimy pracę lub nie odnosimy zawodowych sukcesów. Dla wielu z nas to jak utrata gruntu pod nogami i jeden z poważniejszych kryzysów życiowych. Jeśli tak się dzieje, to o czym zapominamy?

Praca, owszem, może nam dawać utrzymanie i satysfakcję, ale nie jesteśmy naszą pracą. Wykonywany zawód może przynosić nam pieniądze i społeczne uznanie, ale nie jesteśmy naszym zawodem. Wielu z nas przez lata nie dostrzega tej iluzji.


Warto zmienić perspektywę


Dzięki praktyce uważności możemy spojrzeć na nasze życie zawodowe inaczej. Dobrym tego przykładem jest szeroko rozumiany sukces zawodowy. Dla większości z nas to osiągnięcie zaplanowanego celu lub uzyskanie oczekiwanego rezultatu. Z punktu widzenia dynamiki życia oraz poza egocentrycznej perspektywy tak rozumiany sukces jest jednym ze skutków ludzkiego działania, a nie jego celem. To nic innego jak sukcesja, czyli następstwo wydarzeń, a nie upragniony skutek. Tak postrzegany niczym nie różni się od porażki. Tymczasem my uczyniliśmy z sukcesu jeden z silniejszych składników naszej tożsamości. Jego brak traktujemy jako zamach na poczucie własnej wartości.

Uważność pozwala nam doświadczyć jak jest naprawdę, a nie jak myślimy że jest. Możemy poczuć do jakiego stopnia, także w życiu zawodowym, zawężamy swój ogląd rzeczywistości na rzecz uporczywego trwania przy wyobrażaniu sobie jak powinno być, co chcielibyśmy mieć i kim myślimy, że jesteśmy.


Praca nad sobą … także w pracy


Bez pracy nas sobą i szeroko rozumianego rozwoju osobistego nasza aktywność zawodowa rzadko bywa "działaniem bez działania". Dla wielu z nas praca to miejsce, gdzie pragniemy zaspokoić potrzebę uznania, wpływu i władzy lub bezpieczeństwa.

Warto zadać sobie pytanie: Czy to właściwe miejsce na ich znalezienie? Wiemy dobrze, że istotą rozwoju duchowego jest ich poszukiwanie wewnątrz samego siebie, a nie na zewnątrz.

Pogłębiona refleksja nad życiem zawodowym to trud zadania sobie nieoczywistych pytań: Moje sukcesy zawodowe są skutkiem moich działań czy ich celem? Czy, jeśli jestem mocno nastawiony na sukces, dzieje się tak, gdyż nie dopuszczam do siebie możliwości porażki? Czy przypadkiem nie działam tak, aby nie zbliżyć się ani na krok do trudnego dla mnie miejsca, słabości lub zranienia?


Zintegrujmy się … także z pracą


Nikt nie ma wątpliwości, że praca to ważny aspekt naszego życia. Zapewnia nam przetrwanie, przynosi satysfakcję i pomaga dobrze zorganizować się w świecie. Dzięki integralnemu spojrzeniu na życie możemy w naszej aktywności zawodowej zobaczyć coś więcej. Podobnie jak małżeństwo i rodzicielstwo, nasza praca to także doskonałe pole do rozwoju osobistego. Pogłębiona refleksja i praktyka uważności także i tutaj mogą być praktykowane!


Wszystko … jednym


Praktyka uważności pozwala nam dostrzec, że podział na obszar pracy zawodowej i życie prywatne jest ułudą, a rezygnacja z niego pozwala nam cieszyć się doświadczaniem życia jako jedności. Co więcej, szybko dostrzegamy, że rozwiązanie konfliktów wewnętrznych obecnych w relacjach z partnerem lub dziećmi, nieoczekiwanie przenosi się na relacje zawodowe, i odwrotnie. Wszystko okazuje się być jednym …



__________________________

Jeśli temat zachowania balansu pomiędzy życiem osobistym i zawodowym oraz integrowania wszystkich obszarów życia jest Wam bliski, to zapraszamy na Kurs Rozwoju Osobistego BYĆ SOBĄ.

Szczegóły i program edycji dla początkujacych  —> TUTAJ

Opublikowano w:

O autorze

Jolanta Toporowicz

Jestem certyfikowaną psychoterapeutką EAP z 26 letnim doświadczeniem, założycielką i właścicielką Instytutu Rozwoju Osobistego Euphonia, a także współzałożycielką Polsko-Niemieckiej Fundacji Willigisa Jaegera.


Korzystając ze swojej wiedzy, doświadczeń i obserwacji, opracowałam autorską mapę poziomów świadomości ego, którą z powodzeniem stosuję w swojej praktyce zawodowej. Jestem również autorką książki „(Nie)zwyczajne ja”.

Zobacz również

Inne artykuły powiązane z tym który czytasz

03 grudzień, 2019

Osobowość narcystyczna

Wyobraź sobie, że masz stale towarzyszące Ci poczucie niespełnienia, jakiś rodzaj wewnętrznej pustki, dotkliwie przypominającej o sobie każdego dnia. Przenikliwe poczucie braku, którego nie da się niczym ukoić. Jest Twoim doświadczeniem bez Twojej zgody i…

Czytaj dalej