Współczucie, empatia czy współodczucie - podobieństwa i różnice. Cz. I.

Przyglądając się rzeczywistości poprzez filtry naszej percepcji, żyjemy mniej lub bardziej dostatnim życiem. Dostatek, którego zazwyczaj szukamy w zewnętrznych okolicznościach jest raczej stanem naszego ducha niż dostępem do korzyści świata „zewnętrznego”, czego wszyscy, w głębi nas samych, jesteśmy świadomi.

Patrząc z pokorą na realia, które dostępne są naszemu poznaniu uświadamiamy sobie, że mówimy wyłącznie o tym, czego osobiście możemy doświadczyć lub czego się dowiedzieliśmy, a wiedza ta jest w miarę spójna z naszymi możliwościami postrzegania i rozumienia rzeczywistości. Można by to nazwać „dostępem do receptorów”, dzięki którym różne aspekty życia możemy rejestrować i rozumieć mniej albo bardziej precyzyjnie. Aktywne „receptory” są niczym więcej, jak uaktywnioną wrażliwością na prawdziwą naturę człowieka - bezwarunkową miłość.

Wszyscy ludzie potrzebują miłości, żeby przeżyć. Potrzebują kochającego  odzwierciedlenia swojego istnienia. Na początku od matki i ojca, potem od innych ludzi. Jakość życia każdego człowieka fundamentalnie zależy od ilości doświadczanej bezwarunkowej akceptacji i odzwierciedlenia środowiska, w którym żyje. Z biegiem lat całe to doświadczenie, lub jego brak, każdy z nas ma głęboko w sobie zapisane, stanowi ono podstawę doświadczanej jakości życia.

Dostęp do tych „aktywnych receptorów” związany jest bezpośrednio z poziomem naszej świadomości. „Węższy” zakres percepcji (słaby zakres dostępu do wrażliwości) pokazuje, że mamy więcej filtrów, które blokują dostęp do doświadczania przestrzeni, którą wszyscy jesteśmy: bezwarunkowej miłości.

Filtry to zazwyczaj bolesne rany, zamknięte mechanizmami obronnymi, ale też wykluczenia własnych ciemnych stron: chciwości, zawiści, arogancji, dumy, pychy i ich nieuniknionych konsekwencji: zakłócenia przepływu życia: wszystkich wyborów podjętych wbrew naszej głębokiej naturze - miłości przez naszych przodków i nas samych.  Aktywne filtry (mechanizmy obronne, wykluczające niechciane aspekty) zamykają dostęp do bezwarunkowej akceptacji, pokory i jedności z innymi ludźmi, niezależnie od tego, czy były podjęte intencjonalnie, nieświadomie czy też są nierozliczonym rodowym dziedzictwem.

W zwyczajnej, ludzkiej perspektywie relacje to podstawowy aspekt naszego emocjonalnego życia i między innymi  od ich jakości zależy poziom przeżywanego dostatku i spełnienia każdego człowieka.

Dalsza część artykułu już za tydzień. Wszystkie osoby zainteresowane tematyką współodczuwania zapraszamy również na roczny kurs rozwoju osobistego „Zaufać sobie”: https://euphonia.pl/kurs-roczny-zaufac_sobie/

Wpis do pobrania:

Wspolczucie_empatia_wspolodczucie_cz.I_29.04.2019

Autor: Jolanta Toporowicz

Opublikowano w: tagi
  • empatia
  • empatia a współodczucie
  • mapa poziomów świadomości
  • mapa poziomów świadomości ego
  • poziomy świadomości
  • współczucie
  • współczucie a empatia
  • współodczucie

O autorze

Jolanta Toporowicz

Jolanta Toporowicz, psychoterapeutka z prawie 30 letnim doświadczeniem zawodowym.
Twórczyni Mapy poziomów świadomości ego MapaJa oraz Rocznego Kursu "Zaufać sobie". Autorka książek: "(Nie)zwyczajne ja" i "MapaJa Jakość życia w świetle poziomów świadomości ego. Prowadzi kursy, treningi, indywidualne konsultacje i mentoring.


Zobacz również

Inne artykuły powiązane z tym który czytasz

12 lipiec, 2021

Zmiana

Pomimo pięknego lata wisi nad nami widmo zagrożenia. Media nie zaprzestają informowania o nim, jak i o jedynie słusznym rozwiązaniu. W prosty i przewidywalny sposób rodzi się konflikt między ludźmi, którzy różnią się sposobem rozumienia tego, co się dziej…

Czytaj dalej

31 maj, 2021

Zagadka powtarzających się scenariuszy.

Zagadka powtarzających się scenariuszy. Nowa rzeczywistość, od kilkunastu miesięcy stawiająca nas przed faktem nieuchronnych zmian staje się coraz bardziej wymagająca. Zmienia się nasz sposób myślenia, styl życia, edukacji, pracy i ochrony zdrowia. Chaos …

Czytaj dalej