Współczucie, empatia czy współodczucie - podobieństwa i różnice. Cz. II.

W zwyczajnej, ludzkiej perspektywie relacje to podstawowy aspekt naszego emocjonalnego życia i między innymi od ich jakości zależy poziom przeżywanego dostatku i spełnienia każdego człowieka.

W zwyczajnej, ludzkiej perspektywie relacje to podstawowy aspekt naszego emocjonalnego życia i między innymi od ich jakości zależy poziom przeżywanego dostatku i spełnienia każdego człowieka.

Współczucie, empatia i współodczucie to terminy, które bardzo często używane są zamiennie i wydawać się może, że mówią o tym samym. Wszystkie odnoszą się do doświadczania relacji z ludźmi, możliwości „kochania” i jedności z innymi, pokazując jednocześnie poziom dostępu do naszych receptorów, otwartych na akceptujące odzwierciedlenie drugiego człowieka. Przestrzeni, w której doświadczamy jakości naszych relacji.

Współczucie: „współczuję ci, ja tak nie mam

To postawa z poziomu egocentrycznego, która mówi: widzę, że cierpisz, jest Ci źle, ale nie mam z tym nic wspólnego (często towarzyszy temu ulga, że sytuacja nie dotyczy nas samych, poczucie emocjonalnego oddzielenia). Reakcją jest zazwyczaj deklaracja: mogę Ci pomóc/powiem Ci co i jak możesz zrobić, żeby tak nie było, albo zostawię Ci twoje sprawy, nie będę się „wtrącać”.

Skrajnym przejawem współczucia jest brak reakcji na przemoc, obojętność na potrzeby osób nie związanych z nami bezpośrednio i nie przynoszących nam korzyści.

Empatia: „czuję twój ból/radość, jestem z tobą w tym, co przeżywasz, nie jesteś sam

To postawa z pogranicza egocentryzmu i poziomu dojrzałego, prowadzi do uczucia jedności w tym doświadczeniu i zawężenia pola percepcji wyłącznie do tego jednego uczucia; daje ciepłą, życzliwą reakcję. Dotyczy wyłącznie uczuć, które są nam znane. „Empatia” nie uruchomi się na niedoświadczone przez siebie uczucia. Przeżywamy wówczas bardziej swoje uczucia jako rezonans na wyczuwane w innych podobne stany emocji. Współgramy z nimi. Ten zakres dostępu do receptorów wrażliwości powoduje skupienie się na wspólnie doświadczanym uczuciu, zazwyczaj pomijając (wykluczając) kontekst sytuacji/ i różnice. Prowadzi to zazwyczaj do egocentrycznej oceny sytuacji (dobre/złe, sprawiedliwe/niesprawiedliwe, pożądane/nieakceptowane). Współdzielimy z osobą określone uczucie i oddzielamy je od reszty doświadczenia, które w tym miejscu wykluczamy.

Skrajnym przejawem empatycznego współodczuwania jest zaangażowanie się w ratowanie innych ludzi z sytuacji, w których tkwią nie podejmując wysiłku zmiany sytuacji. 

Współodczucie: „doświadczam twojego świata, zrozumiałam/szanuję twój świat, czuje ulgę, doświadczam lekkości i wolności

To perspektywa pełnej zaangażowania i ciekawości drugiego człowieka, uwagi połączonej z pozbawioną oceny intencją zrozumienia sytuacji. „Wejście” w świat innej osoby z otwartością serca. Przestrzeń poznania poza egocentrycznymi filtrami, które się w niej rozpuszczają. Doświadczamy wówczas jasności tego, co się dzieje i samo to doświadczenie daje ulgę i pokazuje kierunek działania, następny krok do jego podjęcia. Wszystko dzieje się samoistnie, zanurzone w czystej, akceptującej jasności i percepcji wolnej od wysiłku i emocji. Można to porównać do stanu doświadczenia rzeczywistości bez zasłon i zakłóceń, którego konsekwencją jest emocjonalna ulga i lekkość niezależnie od treści informacji, których jesteśmy świadkami.

Samo doświadczenie tej przestrzeni zmienia rzeczywistość w zgodzie ze swoim porządkiem. Nie ma w tym miejsca na nasze opinie czy egocentryczne wyobrażenia, jak powinno być, jednocześnie staje się oczywiste, że to właściwa droga 😊

Im szersza jest perspektywa poziomu naszej świadomości, tym lżejsze i ciekawsze jest nasze codzienne bycie a filtry przesłaniające dostęp radości życia i poczucia spełnienia - słabsze. Podróż w głąb siebie, paradoksalnie, otwiera przed nami przestrzeń wolności i zachwytu nad pięknem i różnorodnością życia, sztuką kochania wszystkiego, co się pojawia. Zmienia też perspektywę jakości życia, wzbogacając ją o poczucie wolności i spełnienia wolnego od egocentrycznych korzyści, które w codzienności najmocniej przesłaniają dostęp do doświadczania tego, kim naprawdę jesteśmy - bezwarunkowej miłości.

Wszystkie osoby zainteresowane tematyką współodczuwania zapraszamy również na roczny kurs rozwoju osobistego „Zaufać sobie”: https://euphonia.pl/kurs-roczny-zaufac_sobie/

Wpis do pobrania:
Wspolczucie_empatia_wspolodczucie_cz.II_06.05.2019

O autorze

Jolanta Toporowicz

Jestem certyfikowaną psychoterapeutką EAP z 26 letnim doświadczeniem, założycielką i właścicielką Instytutu Rozwoju Osobistego Euphonia, a także współzałożycielką Polsko-Niemieckiej Fundacji Willigisa Jaegera.


Korzystając ze swojej wiedzy, doświadczeń i obserwacji, opracowałam autorską mapę poziomów świadomości ego, którą z powodzeniem stosuję w swojej praktyce zawodowej. Jestem również autorką książki „(Nie)zwyczajne ja”.

Zobacz również

Inne artykuły powiązane z tym który czytasz

13 wrzesień, 2019

AKCEPTACJA - różne perspektywy

Powoli i spokojnie, kojąc ciepłym światłem, nadchodzi jesień. Łagodnie zaprasza do zatrzymania się i refleksji nad życiem oraz jego zmienną naturą. Przyroda przejawiająca się w stałej przemianie, wzroście, rozkwicie, uspokojeniu i uśpieniu, prezentuje swo…

Czytaj dalej

23 sierpień, 2019

Nasze „ja” w perspektywie egocentryzmu

Żyjemy w epoce nazwanej przez Paula Crutzena antropocenem, czyli erą człowieka. Czym ona jest i  jakie ma to konsekwencje dla nas wszystkich, od 40 lat pokazuje w swojej twórczości wybitny francuski dziennikarz i fotograf Yann Arthus Bertrand  http://www.…

Czytaj dalej

27 lipiec, 2019

Dlaczego ja? Sens tożsamości. Cz.II

Niewiele możemy powiedzieć na pewno, bo naszym zmysłom i sposobom poznania brakuje narzędzi. Możemy się poruszać wyłącznie w obszarze naszych zdolności do rejestrowania i rozumowego interpretowania rzeczywistości, powoli odblokowując szersze spektrum rece…

Czytaj dalej