Zdrowie i choroba – dlaczego warto szukać szerszego rozumienia tego, co nam pokazuje nasze ciało?

Każdy człowiek, borykający się z chorobami, wobec których medycyna akademicka „rozkłada ręce” wie, że materialistyczny paradygmat leczenia nie zawsze znajduje drogę do zdrowia. Licząca kilka tysięcy lat tradycji medycyna chińska opiera rozumienie choroby o szeroki, zależny od utrzymania harmonii z siłami natury sposób rozumienia zdrowia. Jeśli żyjesz w zgodzie z przepływem energii, rządzących wszechświatem – jesteś zdrowy. Jeśli gdzieś wkradło się zakłócenie tego porządku – chorujesz. Zakłócenie harmonii, brak dostrojenia się do prawideł Życia powoduje dysharmonię w ciele, a w konsekwencji: chorobę. Tak, w dużym skrócie, rozumie zdrowie i chorobę kultura Dalekiego Wschodu.


Kultura Zachodu i jej materialistyczny paradygmat traktują chorobę jako dysfunkcję określonej części ciała w oderwaniu od całości organizmu. Leczony jest dany organ, część ciała czy dysfunkcja na poziomie fizjologicznych anomalii. Diagnoza składa się z bardzo szczegółowych badań poszczególnych części ciała czy układów ludzkiego organizmu, a farmakologia często skutecznie potrafi zlikwidować objawy na poziomie fizycznym w miejscu, które było chore. Dorobek medycyny akademickiej jest nie do podważenia i bez wątpienia stanowi wielkie osiągnięcie naszej cywilizacji. Jest przy tym jednym z powodów dużo lepszej kondycji zdrowotnej współczesnego człowieka.

Medycyna chińska leczy człowieka, medycyna zachodnia leczy chorobę. Trudno wykluczyć czy zanegować sensowność któregokolwiek z tych podejść. Patrząc z dystansu można nawet pokusić się o stwierdzenie, że oba podejścia są właściwe.
 
Porównując chociażby tylko te dwa sposoby rozumienia zdrowia i choroby, nie sposób nie docenić każdego z nich osobno. Szczególnie z refleksją, że oba te podejścia (gdyby tylko była do tego wola i wzajemna ciekawość) mogłyby – zamiast być w stosunku do siebie opozycją – tworzyć zupełnie nowy paradygmat, wspierając i wzbogacając się nawzajem dla dobra nas wszystkich.
 
W ramach zachodniej kultury wraz z rozwojem świadomości pojawiają się różne alternatywne do tradycyjnej wiedzy medycznej koncepcje i sposoby leczenia chorób i dbałości o zdrowie. Są nimi wszelkiego rodzaju naturoterapie, bioenergoterapie, akupunktura, akupresura, koncepcja Totalnej Biologii, Recall healing, cały dział psychosomatyki we współczesnej medycynie i psychoterapii czy wreszcie koncepcja Psychobiologii autorstwa dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki: połączenie wiedzy medycznej, wielu odkryć wybitnych lekarzy i naukowców, transgenealogii z poziomami świadomości Dawida R. Hawkinsa.
 
Psychobiologia szuka przyczyn chorób w zakłóceniu głębokiego porządku życia: w przepływie bezwarunkowej miłości. Są nimi stłumione, niechciane emocje, wykluczone części nas samych, egocentryczne korzyści z kreowanych wizerunków, niechlubne czy wręcz okrutne tajemnice przodków oraz nasze przekonania przypisane do poziomów świadomości zamykające dostęp do doświadczenia przepływu tego, co chińska medycyna nazywa CHI, a współczesna duchowość bezwarunkową miłością.

Patrząc z tej perspektywy, problemy zdrowotne rozumiane są jako lustro, pokazujące nam emocjonalne i mentalne konflikty, z którymi powinniśmy się zmierzyć. Pokazują niechciane aspekty nas i naszych rodów, są naszym wypieranym, niechcianym doświadczeniem. Podstawowymi narzędziami zdrowienia w tej perspektywie są świadomość, pokora i akceptacja, rezygnacja z doraźnych korzyści i głęboki proces wewnętrznej przemiany. Zmiana jakości życia.


Mając nadzieję, że takie rozumienie zdrowia i choroby może wzbogacić i wspierać współczesną myśl medyczną, zapraszamy wszystkie osoby z ciekawością nowych paradygmatów na cykl szkoleń z Psychobiologii mając nadzieję, że wiedza i wynikająca z niej świadomość egzystencjalnego kontekstu naszego życia wesprze i wzbogaci tradycyjne sposoby leczenia otwierając przed nami szeroką perspektywę praw wszechświata, którym wszyscy podlegamy.

Wpis do pobrania:

Zdrowie_psychobiologia_blog_4.03.2019

Autor: Jolanta Toporowicz

About the Author: