KATEGORIE

Transformacja – czy zawsze jest dla nas korzystna?

lip 6, 2022 | Samorozwój i jakość życia; Jak nie udawać, że żyjesz

Moda jest częścią cywilizacji od zawsze. Stanowi osnowę tego, co uważa się za ważne w danej kulturze. Trend wykreowany przez niewielką grupę osób zostaje następnie wprowadzony do obiegu i z czasem uznawany jest za obowiązujący. Od wielu wieków proces ten jest związany bezpośrednio z ekonomią i zyskami wpływowych osób. Proza życia w tych obszarach sprowadza się dzisiaj do stworzenia atrakcyjnego i chcianego, a czasem wręcz niezbędnego produktu. Obecnie ta bezlitosna zależność dotyczy również rozwoju osobistego i duchowego.

Edukacja w ostatnich dziesięcioleciach znacznie zubożała, zwłaszcza jeśli chodzi o jakość przygotowania młodych ludzi do samodzielnego, opartego na realnych możliwościach przyswajania wiedzy i wyboru aktywności dokonywanego z uwzględnieniem własnych potrzeb i potencjału. Czasem można odnieść wrażenie, że człowiek w rzeczywistości zredukowanej do testowania gotowych odpowiedzi stał się całkowicie zewnątrzsterowny, a jego egzystencja sprowadza się do bycia funkcją systemu. Ta funkcja jest dość skutecznie zaprogramowana do tego, by podążać za starannie przygotowanymi receptami i gotowymi rozwiązaniami, bez konieczności refleksji nad czymkolwiek. Tempo życia, wielość gotowych propozycji i wygoda sięgania po doraźne atrakcje sprawiają, że gubimy swój własny azymut i dostęp do uniwersalnego kompasu, który posiada każdy żywy człowiek. Przestaliśmy odróżniać prawdę od fałszu, uczucia od instynktów, uniwersalne wartości od egocentrycznych doraźnych korzyści.

Duchowość dla mas i weekendowe cuda

Rola mędrców, intelektualnych elit, wybitnych umysłów,  poetów, artystów czy przywódców duchowych powoli odchodzi w zapomnienie. W ich miejsce powstają (nie analizując przyczyn tego zjawiska) masowe trendy ukierunkowujące na tzw. duchowość, które stały się przyjętą bez refleksji  modą na bycie nauczycielem duchowym. Profesja ta w dzisiejszej rzeczywistości nie wymaga żadnych potwierdzonych standardów oprócz własnego poczucia, że się nim jest.

Wraz z tendencją do pomniejszania wartości wykształcenia, autorytetów, zdolności do samodzielnego myślenia i nabywania kompetencji nastał czas weekendowych cudów i masowej wiary, że każdy może wszystko. Uzyskać to można za sprawą wykupienia udziału w „wyjątkowym”, „weekendowym” szkoleniu, które zagubionego, niezbyt zadowolonego z życia człowieka przeniesie w krainę wiecznej szczęśliwości i obdarzy niezwykłymi mocami. Wszystko to nazywa się „transformacją”, która w przypadku większości z tych propozycji jest obietnicą oderwania się od prozy życia, własnej odpowiedzialności za jego jakość i przeniesienia się w cudowne przestrzenie bez zobowiązań. Trzeba przyznać, że taki „produkt” może być kuszący dla każdego ?.

Gotowe antidotum na stres i bezradność?

W czasie chaosu i zmian, które zachodzą na świecie, większość ludzi potrzebuje podpowiedzi, jak się po tym świecie poruszać. Trudne zewnętrznie sytuacje i niepewność, generowane medialnie napięcie i konflikty często uniemożliwiają znalezienie własnego azymutu. W okolicznościach obarczonych silnymi emocjami większość szuka gotowej recepty, by jak najszybciej złagodzić stres i bezradność. Tutaj właśnie znakomitym antidotum jest obietnica „transformacji”, przeniesienia się do bliżej niesprecyzowanej krainy wolnej od konsekwencji naszych wielowiekowych wyborów i zaniechań. W psychoterapii nazywa się to rozszczepieniem, dysocjacją, wyparciem lub zaprzeczeniem. Natomiast zgodnie z modnymi masowymi trendami określa się ten proces mianem transformacji w wyższy poziom świadomości.

Można – dość brutalnie – porównać ów mechanizm do sposobu zagospodarowania odziedziczonego, zniszczonego i zaniedbanego domu, którego niechciane części zasłania się nowymi zasłonami, a gruz i śmieci porozrzucane po kątach zamiata się pod dywan i szuka sekretnego przejścia do luksusowego pałacu. W poszukiwaniu tego przejścia można doświadczyć wielu ekscytujących momentów. Pokusa niezwykłych doznań i nadziei na opuszczenie zabałaganionych zakamarków będzie tu motywacją, by nie zaprzestawać poszukiwań. I tak z jednego sposobu odkrywania przechodzi się do kolejnego. Nietrudno sobie wyobrazić jaki los czeka nasze dziedzictwo, w którym realnie żyjemy. Jeśli choć na chwilę uda nam się zatrzymać, możemy sobie zadać pytanie, co chcemy wybrać:
– fałsz, doraźne zyski czy Prawdę i konfrontację z realiami?
– wygodę czy zaangażowanie i wysiłek?
– niezwykłe doznania czy zaangażowanie w prozę własnego życia?
Życie jest proste, a wybór mamy zawsze… i dokonujemy go każdego dnia. Czy chcemy czy też nie, konsekwencje naszych decyzji pojawią się w naszym życiu adekwatnie do wszystkich wyborów, które poczynimy.

Jolanta Toporowicz

1 komentarz

  1. Anna Walacik

    Ostatnio zaobserwowałam , że namawiajacy mnie na różnej maści kursy rozwojowe podkreślają stanowczo, że ich EKSKLUZYWNY kurs jest skierowany do osób ambitnych, zdecydowanych i wyjątkowych, pragnących podążać ścieżką własnego rozwoju, którą poznać mogą właśnie na tym ekskluzywnym kursie. Robi się coraz większy galimatias w tej materii. Podążać własną drogą, którą ktoś mi wskaże ??

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?
Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?

Emocje są wprost związane z naszym instynktowym odruchem, są naszą energią życiową, naszym kompasem i niejako paliwem stwarzającym możliwość życia. Jest w nich duża życiodajna dawka energii. Przyjmując podział zaproponowany przez Jolantę Toporowicz, wśród emocji mamy...

Ciało – dzięki niemu czuję
Ciało – dzięki niemu czuję

Dzięki ciału wiem co czuję, a także dzięki niemu wiem, czy w aktualnym momencie żyję w harmonii z prawami życia. Kiedy moje ciało choruje, boli i jest napięte, niczym „sztywna zbroja” to wiem, że jest to rodzaj komunikatu, który do mnie wysyła. Poszukuję wówczas...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025