KATEGORIE

Życie w iluzji – jak zacząć reagować na rzeczywistość zamiast na opowieści o niej

maj 29, 2024 | Samorozwój i jakość życia; Jak nie udawać, że żyjesz

Jeśli nie przyszłoby Ci do głowy, by zdanie „Żyje w opowieści” skojarzyć z odnoszącym sukcesy biznesmenem lub niezwykle kompetentną menadżerką z korporacji, uważnie przeczytaj ten tekst. Skoro obie wymienione osoby skutecznie realizują swoje cele, wypełniają obowiązki i zadania, wydawać by się mogło, że są dobrze, a nawet wybitnie zestrojone z rzeczywistością, prawda? A jednak w znakomitej większości przypadków jest zupełnie odwrotnie. Jak przekonuje Jolanta Toporowicz, psychoterapeutka z 30-letnim doświadczeniem zawodowym, znakomita większość z nas przeżywa każdy dzień zgodnie ze stworzoną wcześniej opowieścią, czyli w niemal całkowitym oderwaniu od realiów. Konsekwencje takiego modelu funkcjonowania są niekiedy dramatyczne. Żeby wyraźnie zobaczyć, jak wielki jest dysonans między narracją o faktach a samymi faktami, posłużmy się przykładem. 

Imperium smutku

Twórca pewnej znanej marki, mężczyzna po czterdziestce prowadzi biznes i uczestniczy w życiu swojej rodziny zgodnie ze stworzonym bardzo dawno, głęboko w nim ugruntowanym wyobrażeniem, które zamyka się w zdaniu: „Muszę stworzyć ogromną firmę, żeby zapewnić mojej rodzinie życie na odpowiednim poziomie i żeby niczego im nie brakowało”. Idąc za tym przekonaniem – bez sprawdzania jego słuszności i zdefiniowania, co oznacza „odpowiedni” poziom i czego jego żona oraz dzieci realnie potrzebują – rozbudowuje swoje imperium. Stawia wielki, bardzo nowoczesny dom, zabiera bliskich na wakacje do miejsc tak egzotycznych, że przed podróżą muszą sprawdzić ich położenie na mapie; coraz smutniejszej żonie kupuje ekskluzywne auto. Jest tak skupiony na przeżywaniu życia w zgodzie ze swoją narracją, że powoli traci zdolność reagowania na rzeczywistość, czyli na potrzeby swojej partnerki, potrzeby, które nie mają nic wspólnego z dobrami materialnymi. Staje się ślepy na pogłębiającą się samotność własnych dzieci, których szkolne problemy i coraz bardziej niebezpieczne zachowania nie pozostawiają złudzeń: to, czego im brakuje, to na pewno nie nowy telefon. 

Ten mężczyzna, wciąż przeżywając nie życie, ale swoją o nim opowieść, nie sprawdza, jak jego ogromny wysiłek ma się do głębokich potrzeb jego i całej rodziny. Głębokich, czyli właściwie jakich? Tych, które wynikają z poczucia sensu, bliskości, wspólnego bycia i dzielenia się nie tym, co spektakularne, ale zwykłe – czasem bolesne, a czasem radosne. Zwyczajne. Nie sprawdza, bo przecież „Muszę stworzyć ogromną firmę, żeby…”

Powrót do siebie – na chwilę lub na stałe

W tej historii, jak i w wielu jej podobnych, momentem otrzeźwienia bywa zazwyczaj diagnoza poważnej choroby, rozpad związku lub dramat związany z dzieckiem. Wówczas przestraszony powagą sytuacji człowiek realizuje jeden z dwóch scenariuszyW pierwszym z nich zamienia wyjściową opowieść na nową, bardziej dopasowaną do aktualnych problemów, ale wciąż pasującą do tych samych wirtualnych potrzeb (ogromne zyski, horrendalne wydatki): poddaje się szybko operacji, wprowadza do planu dnia ćwiczenia, zmienia dietę, a dziecko, niekiedy również żonę wysyła na terapię. Jednak jego wnętrze pozostaje tymi zmianami niemal zupełnie nienaruszone.

W drugim scenariuszu, wraz z przymusowymi przystankiem w pędzie, pojawia się głębsza refleksja, a wraz z nią ukazuje się prawda na temat tego, co ma wartość w odróżnieniu od tego, co mimo pozornego dostatku, jest puste w przeżyciu. Człowiek ma wówczas szansę otworzyć się na całkowicie nową perspektywę, niedostępną w dawnej, oderwanej od rzeczywistości opowieści. Tej zmianie optyki towarzyszy doświadczenie kontaktu ze sobą, bez sztucznych narracji, bez upiększania i zakłamywania tego, czego widzieć się nie chce. Przychodzi wówczas ochota, by wrócić do tej części, która jest w człowieku żywa,  by poczuć, jak smakuje życie przeżywane w zgodzie z wewnętrzną prawdą, a nie pod dyktando pełnych fałszu, złudnych opowieści o rzekomym sukcesie. W taki właśnie sposób opowieść o rzeczywistości zostaje zastąpiona reakcją na rzeczywistość, a złudzenie – prawdą. 

Kto – tak w głębi duszy – chciałby świadomie poświęcić dany mu czas pogoni za iluzją?

Jeśli chcesz doświadczyć, na czym polega w praktyce różnica między przeżywaniem opowieści, a przeżywaniem rzeczywistości, zapraszamy Cię do udziału w X edycji kursu Zaufać sobieⓇ. Ta edycja będzie miała czysto ▪️ warsztatowy charakter ▪️, co oznacza, że każdy z uczestników będzie pracował w grupie nad własną zmianą.
Szczegóły znajdziesz tutaj: kurs zaufać sobie

Tekst: Jolanta Toporowicz, Anna Ślubowska

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Czterodniowe spotkanie warsztatowo-medytacyjne „Pełnia kobiecości”
Czterodniowe spotkanie warsztatowo-medytacyjne „Pełnia kobiecości”

Czy wszystkie kobiety potrzebują tego samego? Zapraszamy na czterodniowe spotkanie warsztatowo-medytacyjne „Pełnia kobiecości” — 31.08–3.09.2026, Jakubowice, Hotel Jakubus. Poznasz swój kobiecy archetyp, spotkasz inne kobiety i doświadczysz medytacji w ruchu. Liczba miejsc ograniczona…

Jak odzyskać równowagę wewnętrzna po silnych przeżyciach?
Jak odzyskać równowagę wewnętrzna po silnych przeżyciach?

Wielu z nas, zwłaszcza po przeżyciu trudnego doświadczenia życiowego pragnie zaznać spokoju i równowagi wewnętrznej. Większość z nas tego potrzebuje i szukamy, mniej lub bardziej świadomie sposobów, by to osiągnąć. I może tu jest sedno sprawy: dlaczego jedni tę...

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025