KATEGORIE

Czy wiesz, że między poczuciem winy a agresją istnieje bliski, choć często niedostrzegany związek? Otóż poczucie winy jest skutkiem zablokowania biologicznej agresji, która powstaje zawsze wtedy, gdy niemożliwe jest realizacja chęci poszerzania naszego terytorium, chęci wyrażonej słowami (lub pojawiającej się w myślach) typu: „Chcę to mieć”, „Chcę właśnie tak siebie wyrażać” itp. Dobry przykład takiej sytuacji stanowi ta, kiedy to dziecko, wściekłe, że nie może robić tego, co chce (taplać się w wodzie, rozchlapywać jej, sprawdzając, jak fajnie woda wylewa się na posadzkę w łazience), zostaje w sposób dominujący skarcone przez rodzica, który z zasady ma nad dzieckiem energetyczna przewagę. Rodzic używa całej swojej siły, żeby zablokować ekspresję, a dziecko w reakcji na dominację przeżywa agresję i krzyczy, jeszcze bardziej wylewa wodę na posadzkę. Wówczas rodzic, na przykład matka mówi: „Mamusi jest bardzo przykro. Mamusia jest smutna”. Dziecko boi się, że robi jej krzywdę i blokuje swój impuls… W konsekwencji powtarzających się reakcji matki mały człowiek uczy się, że agresywny impuls trzeba „zdusić” w zarodku i zablokować przeżywanie go. Właśnie tak powstaje poczucie winy.W sytuacjach, w których impuls agresywny się uruchamia (reakcja biologiczna pojawia się naturalnie, bez możliwości jej wygaszenia), blokada „włącza się” bezwiednie. Wówczas energia agresji zostaje przekierowana przeciwko sobie („Jestem złym dzieckiem, złym człowiekiem”.).

Mechanizm z dzieciństwa wciąż aktywny

W dorosłym życiu będzie to skutkowało przekonaniami, które brzmią: „Przeżywanie agresywnych odruchów do bliskich ludzi jest naganne i należy zrobić wszystko, żeby czuć tylko miłość, zrozumienie i kochać bliskich”. Jeśli nagromadzona agresja, na przykład podporządkowywanie się regułom, których się nie podziela lub wytrzymywanie przekraczania granic (krytyki, uwag, dominacji, umniejszania, biernej agresji – zaniechania itp.), przekroczy punkt krytyczny, następuje wybuch. Może on przyjąć formę pomyłkowych słów, powiedzenia czegoś niemiłym tonem lub niezamierzonego zrobienie jakiejś szkody (rozbicie ulubionej filiżanki itp.). Człowiek czuje się strasznie (winny, niedobry itp.), bo zdradził swoje przekonanie o tym, że jest kimś pozbawionym agresji. Tymczasem energia po prostu znalazła sposób, by się przejawić… Nastąpiło to w sposób nieświadomy i niezamierzony. 

Poczucie winy – wierny towarzysz

Eskalacja w tłumieniu agresji ma takie konsekwencje jak nałogi, autodestrukcja, powtarzające się porażki zawodowe lub osobiste itp. Sukces natomiast jest przeżywany z poczuciem winy wobec tych, którzy go nie osiągnęli. Co ważne (i mniej oczywiste), każdy przejaw ochoty na realizację swoich potrzeb lub planów będzie obarczony doświadczeniem poczucia winy, jeśli ktoś zarzuci takiemu człowiekowi złe intencje (niezależnie od faktów).

Mechanizm z dzieciństwa wciąż aktywny

W dorosłym życiu będzie to skutkowało przekonaniami, które brzmią: „Przeżywanie agresywnych odruchów do bliskich ludzi jest naganne i należy zrobić wszystko, żeby czuć tylko miłość, zrozumienie i kochać bliskich”. Jeśli nagromadzona agresja, na przykład podporządkowywanie się regułom, których się nie podziela lub wytrzymywanie przekraczania granic (krytyki, uwag, dominacji, umniejszania, biernej agresji – zaniechania itp.), przekroczy punkt krytyczny, następuje wybuch. Może on przyjąć formę pomyłkowych słów, powiedzenia czegoś niemiłym tonem lub niezamierzonego zrobienie jakiejś szkody (rozbicie ulubionej filiżanki itp.). Człowiek czuje się strasznie (winny, niedobry itp.), bo zdradził swoje przekonanie o tym, że jest kimś pozbawionym agresji. Tymczasem energia po prostu znalazła sposób, by się przejawić… Nastąpiło to w sposób nieświadomy i niezamierzony. 

Poczucie winy – wierny towarzysz

Eskalacja w tłumieniu agresji ma takie konsekwencje jak nałogi, autodestrukcja, powtarzające się porażki zawodowe lub osobiste itp. Sukces natomiast jest przeżywany z poczuciem winy wobec tych, którzy go nie osiągnęli. Co ważne (i mniej oczywiste), każdy przejaw ochoty na realizację swoich potrzeb lub planów będzie obarczony doświadczeniem poczucia winy, jeśli ktoś zarzuci takiemu człowiekowi złe intencje (niezależnie od faktów).

Rodzaje poczucia winy

Warto pamiętać, że istnieje również patologiczne poczucie winy, które bierze się z przemocy domowej i dewaluacji wartości dziecka. Tłumiona i dewaluowana jest wówczas jakakolwiek aktywność w obronie własnych granic czy zaspokajanie potrzeb. Zdarza się tylko w tych przypadkach („Ty miernoto, nic z ciebie nie będzie… Jesteś nikim, rozumiesz?” itp).

Często zapominamy, że jest taki rodzaj poczucia winy, które uznaje się za zdrowy. Odnosi się ono do sytuacji, w której człowiek robi coś, co niezgodne jest z prawami uniwersalnymi (czujemy, że jest to niedobre – sumienie), np. kradzież, zdrada, kłamstwo itp. Wówczas odczuwanie poczucia winy stanowi zdrową reakcja na własny wybór.

Jeśli chcesz dowiedzieć się znacznie więcej o anatomii emocji i uczuć, a także nauczyć się radzić sobie z tym, które sam(-a) przeżywasz, zapraszamy Cię na roczny kurs Zaufać sobieⓇ prowadzony przez Jolantę Toporowicz. Więcej o kursie tutaj: kurs zaufać sobie

Jolanta Toporowicz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?
Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?

Emocje są wprost związane z naszym instynktowym odruchem, są naszą energią życiową, naszym kompasem i niejako paliwem stwarzającym możliwość życia. Jest w nich duża życiodajna dawka energii. Przyjmując podział zaproponowany przez Jolantę Toporowicz, wśród emocji mamy...

Ciało – dzięki niemu czuję
Ciało – dzięki niemu czuję

Dzięki ciału wiem co czuję, a także dzięki niemu wiem, czy w aktualnym momencie żyję w harmonii z prawami życia. Kiedy moje ciało choruje, boli i jest napięte, niczym „sztywna zbroja” to wiem, że jest to rodzaj komunikatu, który do mnie wysyła. Poszukuję wówczas...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025