KATEGORIE

Jak pracować z wewnętrznym dzieckiem? Gdzie szukać schowanych, bolesnych emocji?

wrz 12, 2024 | Samorozwój i jakość życia; Jak nie udawać, że żyjesz

Zobacz oczami wyobraźni tę małą dziewczynkę, która siedzi nad brzegiem rzeki i wymachując nogami wpatruje się uważnie w wodę – poszukuje wzrokiem tycich, kolorowych rybek (lubiłaś tę letnią sukienkę w polne kwiaty, którą kupiła Ci ciotka na piąte urodziny). Dziewczynka jest skupiona, nieobecna, pochłonięta obserwacją. Siedzi tak sobie od lat zatrzymana w tych kilku chwilach. I czeka.

Popatrz na chłopczyka, który na niemodnym dziś dywanie bawi się autem, jeżdżąc w przód i w tył, po bordowych liniach tworzących wzory kwiatów, a według małego – tylko jemu znane drogi (ten poobijany niebieski resorak znaleziony przed blokiem był Twoim ulubionym).  Chłopiec bawi się tak od lat, jeździ wciąż tą samą wyimaginowaną trasą. I czeka.

A tak naprawdę czekasz Ty i czekam ja – dorosła kobieta, dorosły mężczyzna, w których jątrzą się rany z dawnych czasów. Zasklepiają się na chwilę i otwierają od nowa. Tak w kółko.

Czekamy, choć tego nie wiemy, aż będziemy gotowi usiąść obok tej dziewczynki nad brzegiem wody i objąć ją tak, jak nas jeszcze nigdy nikt nie objął, by cicho i czule, tak bardzo czule ukoić dziecięcą ranę. Objąć strach, wstyd i poczucie winy, trzymać małą w ramionach tak długo, aż zwolni nasz ucisk, spojrzy nam w oczy łagodnie i oddali się z lekkością.

Czekamy, aż położymy dłoń na ramieniu tego chłopca, kucając przy nim tak blisko, jak tylko się da, spojrzymy w smutne oczy i przytulimy pewnie – łagodnie, lecz pewnie. Będziemy go tulić, gdy zaszlocha, gdy będzie drżał i ocierał łzy. A kiedy rozpuści się każda cząsteczka bólu zamrożona w nim przez te wszystkie lata, mały schowa ukochane auto do kieszeni i zniknie, nim uniesiemy powieki.

Wrócimy jeszcze nad ten brzeg, postawimy stopy na tamtym dywanie. I raz jeszcze weźmiemy siebie w ramiona. Każdy powrót stamtąd będzie lżejszy, a ból coraz mniej dotkliwy. Aż się wysyci, wygasi i zniknie. 

Anna Ślubowska

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?
Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?

Emocje są wprost związane z naszym instynktowym odruchem, są naszą energią życiową, naszym kompasem i niejako paliwem stwarzającym możliwość życia. Jest w nich duża życiodajna dawka energii. Przyjmując podział zaproponowany przez Jolantę Toporowicz, wśród emocji mamy...

Ciało – dzięki niemu czuję
Ciało – dzięki niemu czuję

Dzięki ciału wiem co czuję, a także dzięki niemu wiem, czy w aktualnym momencie żyję w harmonii z prawami życia. Kiedy moje ciało choruje, boli i jest napięte, niczym „sztywna zbroja” to wiem, że jest to rodzaj komunikatu, który do mnie wysyła. Poszukuję wówczas...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025