KATEGORIE

Wakacje w pełni tylko… czy na pewno potrafimy odpoczywać?

lip 28, 2023 | Samorozwój i jakość życia; Jak nie udawać, że żyjesz

Szybciej, więcej, dalej, byle się nie zatrzymać, byle coś przypadkiem nas nie ominęło, byle nadążyć za resztą, bo przecież trzeba być zawsze w czołówce. Praca, dzieci, dom, zajęcia pozalekcyjne, weekendowe atrakcje lub nadrabianie zaległości – tak wygląda codzienność przeciętnego człowieka w sile wieku. Nieustająca pogoń za rajem, który zawsze wydaje się być już blisko, na wyciągnięcie ręki. Tyle że, jak się okazuje, rękę trzeba wyciągnąć po raz kolejny i kolejny, próbując dosięgnąć coś, co wciąż uparcie nam umyka. 

Raj, do którego w ten sposób dążymy, jest jest zawsze tuż-tuż; obietnica szczęścia i dostatku ulokowana jest gdzieś tam, za kolejnym zakrętem. Nieustannie kusi i pobudza do podtrzymania aktywności, nadwyrężając i tak już mocno naruszoną równowagę pomiędzy działaniem i relaksem. Tak właśnie wchodzimy w stan chronicznego napięcia, którego nie można rozluźnić siłą woli; wbrew powszechnemu przekonaniu, nie da się podjąć nagle decyzji: „A teraz, w tej właśnie chwili, pozbywam się napięcia i zaczynam odpoczywać”. Nie tak funkcjonuje ludzki system nerwowy i nie tak działa świat emocji i uczuć. Przemęczeni, wciąż poddawani działaniu zbyt wielu bodźców jesteśmy jak napięta struna, która przekroczyła punkt krytyczny i nie wraca do stanu spoczynku w naturalny sposób.

I nagle nadchodzą wakacje, czas wolny od obowiązków. Okazuje się, że nie wiemy, co z nim zrobić; automatycznie działamy więc zgodnie z tym, co znamy:  planujemy kolejne atrakcje w taki sposób, by utrzymać poziom adrenaliny na stałym poziomie. Oscylujemy pomiędzy zewnętrznymi aktywnościami a relaksem pod wpływem alkoholu i innych używek (lub bierzemy udział w kolejnych atrakcyjnych warsztatach wprowadzających nas w stan ekstazy i ekscytacji). Próbujemy w ten sposób to chroniczne napięcie rozluźnić, odpuścić. Rzecz w tym, że nie szukamy jego prawdziwej przyczyny. 

Te działania dające nam (pozorne tylko) wytchnienie, bywają skuteczne, ale jedynie przez chwilę, do czasu, kiedy napięcie i przemęczenie powracają. Wówczas trzeba sięgnąć po kolejna dawkę zagłuszaczy poczucia dyskomfortu. Dyskomfortu, który stanowi przecież bardzo ważny sygnał, ponieważ pojawia się w chwilach, gdy się zatrzymujemy, i sygnalizuje, że dzieje się z nami coś niepokojącego. Uzależnieni od permanentnej pogoni za bliżej niesprecyzowanym celem nie potrafimy się z tym nieprzyjemnym stanem obchodzić – przywykliśmy bowiem do stałej stymulacji i uciekania od tego, jak naprawdę się czujemy.

Niewielu z nas ma świadomość, że taki stan ducha to alarm nawołujący do zatrzymania się i odpuszczenia działania, by odreagować stres i prawdziwie odpocząć. To moment, by stworzyć sobie warunki do odwyku od stylu życia, który powoli nas wyniszcza. Życie w nieustającej aktywności psychofizycznej nadwyręża nasze możliwości do utrzymywania się w równowadze psychicznej i fizycznej. Podobnie jak żaden ptak nie lata bez przerwy dzień i noc, żaden lew nie gromadzi zapasów, zaniedbując czas na odpoczynek i sen, tak i człowiek w swojej naturze potrzebuje zwyczajnej, biologicznie uwarunkowanej równowagi pomiędzy aktywnością a relaksem, by energia życiowa pozostała w równowadze i by móc zregenerować siły.

Pamiętajmy o tym i spróbujmy chociaż kilka dni spędzić z dala od zgiełku, tam, gdzie będziemy wolni od nadmiaru bodźców, w miejscu, w którym możemy wrócić do kontaktu ze sobą, z tym, jak naprawdę się czujemy. Pobądźmy w otoczeniu przyrody, sztuki, bez żadnego celu, bez oczekiwań i osiągnięć. A jeśli już tego nie potrafimy, zafundujmy sobie kilka dni warsztatów – zajęć, które wesprą nas w tej drodze i nauczą równoważyć stres i odpoczynek, pomogą powrócić do prostoty i szacunku i zaufania do tego, co czujemy.

Zapraszam serdecznie na sierpniowy warsztat, podczas którego masz szansę znaleźć ukojenie, wyciszyć emocje i uczucia, a także nauczyć się, jak skutecznie radzić sobie ze stresem.

Więcej informacji: https://szostyzmysl.net/wakacyjny-warsztat-podroz-do-siebie/

Jolanta Toporowicz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?
Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?

Emocje są wprost związane z naszym instynktowym odruchem, są naszą energią życiową, naszym kompasem i niejako paliwem stwarzającym możliwość życia. Jest w nich duża życiodajna dawka energii. Przyjmując podział zaproponowany przez Jolantę Toporowicz, wśród emocji mamy...

Ciało – dzięki niemu czuję
Ciało – dzięki niemu czuję

Dzięki ciału wiem co czuję, a także dzięki niemu wiem, czy w aktualnym momencie żyję w harmonii z prawami życia. Kiedy moje ciało choruje, boli i jest napięte, niczym „sztywna zbroja” to wiem, że jest to rodzaj komunikatu, który do mnie wysyła. Poszukuję wówczas...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025