KATEGORIE

Zaniechanie, czekanie czy reagowanie – wyzwanie współczesności

paź 19, 2020 | MapaJa® Mapa Poziomów Świadomości ego

Żyjemy w czasie, w którym z dużym prawdopodobieństwem zmienia się porządek świata. Dotąd znane lub przyjęte za oczywiste reguły, w ramach których funkcjonowaliśmy, odchodzą powoli, acz konsekwentnie w przeszłość. Życie pokoleń wychowanych w dobrobycie materialnym i z dala od spraw, które ich bezpośrednio nie dotyczyły toczy się w większości w trybie „przeczekującym” niemiłe zewnętrzne okoliczności.

Część osób, postrzegających szerszy niż osobisty kontekst życia, widzi, że zmiany mają wiele kontekstów, i o ile każdy z nich ma, wydawać by się mogło spójną logikę, o tyle trudno w tej sytuacji znaleźć ją w taki sposób, by stworzyła szeroki obraz przemian i pokazała kierunek w czytelny sposób. Możemy w tym miejscu tworzyć różne hipotezy, teoretyczne scenariusze, jednak nie mamy na ten temat żadnej, merytorycznie sensownej, wielowymiarowej wiedzy. Pozwolę sobie stwierdzić fakt, że stoimy w obliczu nowego, nieznanego nam świata. A to, co niedoświadczone, nieznane naszemu umysłowi jest z automatu traktowane jako NIEMOŻLIWE. Nic bardziej nieprawdziwego. Znamy z historii innych wielkich cywilizacji, że każda arogancja i brak poszanowania reguł Życia kończyła tę wielkość w dość jednoznaczny sposób. Historia zatacza koło i oto po raz kolejny stoimy na progu zmiany.

Warto zadać sobie pytanie, czy jesteśmy zainteresowani nabywaniem wiedzy na temat tego, co się dzieje w inny niż analiza doraźnych faktów sposób? Czy w ogóle jest w nas choć odrobina takiej potrzeby, którą zmaterializujemy po to, by mieć możliwość reagowania w adekwatny sposób ? Czy w obecnej sytuacji możemy sobie pozwolić na „czekanie” na to, co się dzieje uznając, że to NAS nie dotyczy, albo w niefrasobliwy sposób przyjąć założenie, że nic na to nie poradzimy?

Postawię tutaj hipotezę, że tego rodzaju postawy w swoim fundamencie zakładają, że to co się dzieje będzie sprzyjało naszym egocentrycznym potrzebom i „jakoś to przetrwamy”(to zło, które się dzieje i które od nas nie zależy). Widzimy zatem z tej perspektywie wyłącznie swoje własne podwórko i swój własny, osobisty kontekst. Nie zmieniając niczego, liczymy, że świat się odmieni na lepsze, albo wróci do tego, co był i będziemy żyć, jak zawsze…

W szerokiej perspektywie oglądania rzeczywistości stoimy w obliczu zmian, które wymagają od nas wysiłku porzucenia letargu, w którym tkwimy. To bardzo wymagająca perspektywa: weryfikacji fundamentów, o które opieramy swoje wartości, z których czerpiemy konkretne korzyści. Wygląda na to, że /w optymistycznym wariancie/ znany i uznany za oczywistość paradygmat egocentryzmu, ma szansę wyewoluować w dojrzałą perspektywę świadomości współzależności i uświadomienia sobie bezlitosnych konsekwencji wszystkich wyborów, które każdy z osobna podejmuje, tworząc nam wszystkim przewidywalną jakość. W każdej chwili i każdego dnia, na każdej płaszczyźnie. Mogą być one wyborami spójnymi z porządkiem Życia, bądź też, po staremu, brać pod uwagę wyłącznie własny, doraźny zysk. Można by z tego miejsca zadać sobie pytanie, czy jesteśmy skłonni, póki jeszcze to możliwe, zmienić azymut aktywności z zewnątrz do wewnątrz i czy celem ma być doraźna, konkretna korzyść i wygoda, czy długofalowa zmiana współtworzona z innymi ludźmi w zgodzie z tym, co nazywamy wewnętrzną prawdą. Wszyscy czujemy, co jest właściwe, a co takie nie jest. Różnimy się tylko ilością gruzu, który przykrywa dostęp do niej. Wewnętrzna prawda, najprościej nazywana sumieniem, intuicją i sercem, mądrością jest oczywista dla wszystkich dzieci do około 6 roku życia. Wszyscy ją w sobie nosimy, trzeba by tylko do niej sięgnąć i ZAUFAĆ swojej głębokiej istocie, którą wszyscy, bez wyjątku jesteśmy u swego źródła. Zaufać, to nie znaczy skonstatować fakt i nadal czekać (na zewnętrzne zmiany), ale aktywnie podjąć wysiłek w kierunku odkurzenia tego kompasu i wyborów, które dzięki temu mamy szansę podejmować, odpuszczając doraźne zyski na rzecz jakościowej zmiany w zgodzie z tym, co nazywamy Prawdą i porządkiem Życia. A zatem zmiana wewnętrzna, poszerzanie perspektywy i podejmowanie wyborów według własnego sumienia, w miast czekania na pomoc sił wyższych lub oddanie odpowiedzialności za życie zewnętrznym decydentom…Oto nasze wyzwanie, chcę wierzyć, że mimo wszystko, możliwe…

Wpis do pobrania:

Zaniechanie_czekanie_czy_reagowanie_19.10.2020.pdf

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

OSTATNIE WPISY

Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?
Dlaczego rozróżnienie emocji od uczuć jest istotne?

Paradygmat naszej kultury kładzie nacisk na opisywanie rzeczywistości wyłącznie za pomocą dowodów naukowych. Dowodów, które mają fundamenty w materialnym świecie. Od setek lat żyjemy w przekonaniu, że to co naprawdę warte jest brania pod uwagę to to, co można zbadać...

Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?
Emocje i uczucia – czym są i jak je rozróżnić?

Emocje są wprost związane z naszym instynktowym odruchem, są naszą energią życiową, naszym kompasem i niejako paliwem stwarzającym możliwość życia. Jest w nich duża życiodajna dawka energii. Przyjmując podział zaproponowany przez Jolantę Toporowicz, wśród emocji mamy...

Ciało – dzięki niemu czuję
Ciało – dzięki niemu czuję

Dzięki ciału wiem co czuję, a także dzięki niemu wiem, czy w aktualnym momencie żyję w harmonii z prawami życia. Kiedy moje ciało choruje, boli i jest napięte, niczym „sztywna zbroja” to wiem, że jest to rodzaj komunikatu, który do mnie wysyła. Poszukuję wówczas...

zaufaj sobie kurs 2025
kurs dla terapeutów i lekarzy 2025